Aktualności
Remisowy horror - X runda DMP ZKS 78 : 78 Śląsk (relacja)
Dodał: kokos, 02.09.2012, 18:48
Takiego meczu dawno w Zielonej Górze nie było. Upadki, wykluczenia, kontrowersje i walka do samego końca. Warto było wybrać się na tor speedrowerowy, aby obejrzeć tak ciekawy spektakl.

Goście wystąpili bez dwójki tarnowian Baumgartena i Żołędzia, zielonogórzan nie wsparł tym razem znakomity Artur Poprawski. Przed meczem więcej szans dawano ślązakom, którzy wciąż realnie myślą o brązowym medalu DMP. Pierwszy, juniorski wyścig zielonogórzanie wygrali 7:3 dzięki wspaniałej parowej jeździe Michała Mowczana, który pomógl Arkowi Szymańskiemu. Druga gonitwa to świetny start i pewna jazda do samej mety Michał Rodzenia. Czwarte miejsce po ambitnej walce zajął wracający po długiej nieobecności w składzie Krystian Górniaczyk. Trzecia i czwarta odsłona kończy się także remisem, ale to ZKS prowadził 22:18. Kolejny bieg wygrywa Szymański, a że trzeci jest Piskorski zielonogórzanie wychodzą już na sześciopunktowe prowadzenie. Niestety dla zielonogórzan odwet świętochłowiczan przychodzi natychmiastowo i dzięki podwójnemu zwycięstwu pary Erbisz - Bielaczek przewaga ZKS topnieje do dwóch punktów. Następny wyścig kończy się bardzo kontrowersyjną decyzją sędziego. Od początku Rodzeń atakuje prowadzącego Bielicę, trzeci był Kokot czwarty P. Bas. Na ostatnim łuku Rodzeń wysforował się na prowadzenie, a walczący z nim Bielica upada na tor, omijający go Kokot traci swoją pozycję na rzecz Patryka Basa. Ostatecznie sędzia wyklucza Bielicę i wynik meczu 6:3 dla ZKS. Tutaj zaczyna się dyskusja na temat niesłusznego zdaniem ślązaków wykluczenia. Sędzia udaje się aby obejrzeć powtórkę na kamerze i ku zdziwieniu wszystkich zgromadzonych wyklucza Rodzenia i uznaje kolejność przed atakiem Rodzenia. Pierwszy Bielica, drugi Kokot, trzeci P.Bas i z 6:3 dla zielonogórzan robi się 6:3 dla Śląska. Po tym biegu goście pierwszy raz obejmują prowadzenie w meczu 35:34. Kolejne dwa wyścigi kończą się remisowo. Bieg dziesiąty to podwójne zwycięstwo Śląska i odskakują zielonogórzanom na pięć punktów. Stan meczu 47:52. Riposta gospodarzy jest natychmiastowa wygrywają cztery kolejne biegi 6:3, 7:3, 6:3 i 6:4. Przed biegami nominowanymi jest 72:65 dla ZKS Zielona Góra. Przed pierwszym biegiem nominowanym powstaje spore zamieszanie na temat obsady gości w tym biegu, jednak ostatecznie dochodzi do startu. Zielonogórzanie potrzebowali w tym momencie raz w dwóch biegach przyjechać na drugiej pozycji i byłoby po meczu. Tak się niestety nie stało. Gonitwa numer piętnaście para Pawłowski - Piskorski sensacyjnie przegrywa w stosunku 7:3. Warto dodać, że na ostatnim łuku spada łańcuch Pawłowskiemu, który wiózł upragnione drugie miejsce. Przed ostatnim biegiem ZKS prowadzi trzema punktami i emocje sięgają zenitu. Po starcie ku uciesze gości to oni prowadzą 7:3 co daje im zwycięstwo. Szymański z Rodzeniem zaciekle atakują. W pewnym momencie zepchnięty przez Pronobisa, Rodzeń zjechał na murawę za co został w trakcie biegu wykluczony. Powstaje spore zamieszanie, sędzia długo waha się jaką podjąć decyzję. Ostatecznie powtórka bez Rodzenia. Osamotniony Szymański początkowo jedzie na trzeciej pozycji, jednak dwoi się i troi i w końcu mija Pronobisa. Wynik biegu 6:3 dla Śląska. Wynik meczu 78:78. Zawody były bardzo dramatyczne i nerwowe jednak suma summarum remis jest chyba najbardziej sprawiedliwy dla dwóch ekip. Zielonogórzanie pokazali, że potrafią skutecznie walczyć, chociaż niestety nie wystrzegli się błędów. Doskonałe spotkanie odjechał 17-letni Arek Szymański, który dotarł na ten mecz z Gniezna, gdyż jest on wypożyczony do ZKS Zielona Góra na ten sezon. Bardzo pozytywnie zaskoczył Paweł Kokot, który spisał się jak za dawnych dobrych lat i był silnym ogniwem drużyny. Świetne spotkanie rozegrał Michał Mowczan, który pokazał, że warto na niego liczyć. Kapitan Krzysztof Piskorski tym razem fenomenalne wyścigi przeplatał z tymi słabszymi. Trzeba powiedzieć jasno, że najbardziej zabrakło punktów liderów Marcina Pawłowskiego i Michała Rodzenia. Punkt bonusowy trafił na konto Śląska Świętochłowice. ZKS w tabeli zajmuje przedostatnie miejsce przed Częstochową. Do końca sezonu pozostał wyjazd do wspomnianej Częstochowy i dwa mecz u siebie z Ostrowem i Żołędowem. Przy dobrej postawie drużyny w każdym meczu stać zielonogórzan na powiększenie dorobku punktowego.

Punkty zdobywali:

ZKS 78
1. Michał Rodzeń 7(4,w,1,2,w)
2. Krystian Górniaczyk 3(1,-,2,-)
3. Marcin Pawłowski 7+1(2*,2,1,-,2)
4. Paweł Kokot 14(3,3,4,4)
5. Krzysztof Piskorski 13+1(4,1,3*,4,1)
6. Michał Mowczan 10+2(3*,1,2*,4)
7. Arkadiusz Szymański 18(4,4,3,4,3)
8. Dawid Michalski NS
9. Rafał Lewczuk 2(2)
10. Szymon Komander 4(2,2)

Śląsk 78
1. Patryk Bas 9(3,2,3,1)
2. Marcin Erbisz 6+1(2*,4,-,w)
3. Marek Pronobis 14(4,3,4,1,2)
4. Kamil Bielica 15+1(1,4,3*,3,4)
5. Kamil Bielaczek 12+2(2*,3*,w,3,4)
6. Dawid Zając 14+1(1,3,4,3,3*)
7. Dawid Bas 6(2,1,1,2)
8. Tomasz Krzykowski 2+1(2*)

Sędzia : Artur Kurdyk (Zielona Góra)
© Copyright by speedrower.zgora.pl 2005-2015. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Design by www.chrisdesign.org