Aktualności
"Piętnastak" Artura Bujnowskiego w pełni udany
Dodał: Redakcja, 09.07.2014, 21:01
Kryształowe gody Artura Bujnowskiego z klubem ZKS Zielona Góra za nami. Zwyciężył faworyt Robert Bandosz przed Pawłem Kokotem i Michałem Rodzeniem. Solenizant tuż za podium.

Artur Bujnowski jest drugim zawodnikiem w historii ZKS, który doczekał turnieju 15 lecia startów. W roku 2010 swój jubileusz obchodził Paweł Kokot.
Wiele rzeczy się zmieniło w życiu jubilata, ale nie pasja. Mimo upływu lat Artur wciąż jest bardzo walecznym jeźdźcem co udowodnił w turnieju. Mimo że popularny "składak" został zamieniony na profesjonalny rower, liczba okrążeń nie zmieniła się. Można się tylko domyślać czy podjeżdżając pod taśmę Artur Bujnowski odpływał gdzieś myślami w melancholijną wycieczkę kiedy podróżował na mecze przepełnioną osobówką z kołami na nogach, były zawody na które nie udało się dotrzeć z przyczyn organizacyjnych , były takie na które docierał po wielogodzinnej wyprawie pociągiem. Artura przez te lata nic nie było w stanie pokonać, mało kto wie że na jeden z meczów zawodnik ten dotarł po całonocnej wyprawie autostopem, taki był i jest sumienny. A i ze sprzętem bywało różnie. Dziś młody chłopak praktycznie na dzień dobry dostaje profesjonalny rower do ścigania a kiedyś? Przez niektórych określane jako rowery z piwnicy dla Artura były sprzętem, za który nie chciał się zamieniać. W miarę możliwości, godzinami w piwnicy ulepszał swój rower aby przynosić więcej punktów naszemu klubowi. Taki był młody Artur z ulicy Powstańców Warszawy.
A dziś? Artur dorósł, ale przecież marzenia i sportowe sny są wieczne chciałoby się rzec. Tak wydaje się być w przypadku bohatera sobotnich zawodach. Czy tamten Artur z początku nowej ery odziany w fioletowy kresz i plastron, który sam sobie zrobił jeszcze istnieje? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna. Pewnie, że tak, a dowód temu dał "Bujon" w sobotę. Przed zawodami lekko podenerwowany, niespokojna krzątanina w parkingu, stres przed zawodami doprawiony stresem organizacyjnym. Prezentacja, wspólne zdjęcia, prezenty, miłe słowa od kompanów z toru i to co było najlepszą zapłatą dla uczestników imprezy - uśmiech Artura, bezcenne momenty dla których warto było się pojawić w te sobotnie popołudnie. Sam turniej a raczej jego wyniki to niby sprawa drugorzędna, ale nie do końca, każdy chciał wygrać. Wygrał Robert Bandosz przed weteranem Pawłem Kokotem oraz Michałem Rodzeniem.
Turniej ten niech będzie przesłanką dla młodych zawodników. Artur dał wam przykład, warto mieć pasję, nie zmieniać jej na pieniądze, warto pielęgnować w sobie wspomnienia z lat dziecięcych i na pewno warto było na miejscu Artura Bujnowskiego doczekać 15 lecia startów. Przeszklone oczy na prezentacji i mocniej bijące serce podczas startów do kolejnych wyścigów to coś na co warto czekać 15 lat. Młodzi zawodnicy ZKS, bierzcie przykład z Artura!


Uczestnicy zawodów

Oto szczegółowe wyniki:

1.Robert Bandosz(ZKS Zielona Góra) 20 (4,4,4,4,4)
2.Paweł Kokot (100% ZKS) 19 (3,4,4,4,4)
3.Michał Rodzeń (ZKS) 18 (4,4,3,3,4)

4.Artur Bujnowski (100% ZKS) 16 (3,2,4,4,3)
5.Artur Kurdyk (Seven GUMA) 15 (4,4,2,4,1)
6.Tomasz Wilk (Wojsko Polskie) 15 (2,3,4,3,3)
7.Tomasz Krzos (ZKS) 15 (4,3,3,3,2)
8.Michał Zieliński (Dragons Zielona Góra) 12 (2,2,1,3,4)
9.Michał Szmytowski (Dolina Wilkanowo) 12 (3,1,3,2,3)
10.Krzysztof Stocik (Auto Hit) 11 (3,1,3,1,3)
11.Piotr Bandosz (Lotnik Przylep) 10 (2,3,2,1,2)
12.Filip Iwasików-Kalitowski (ZKS Young) 10 (2,3,2,2,1)
13.Kacper Zubczyński (ZKS Young) 9 (1,2,2,2,2)
14. Agnieszka Bujnowska (Osiedle Słoneczne) 6 (1,1,1,1,2)
-.Marek Hałys (Resovia Rzeszów) 6 (1,1,1,2,1)
-. Łukasz Kośmider (Granica Bogatynia) 6 (1,2,1,1,1)

R1. Patryk Wiśniewski (ZKS Young) NS
R2. Mateusz Bień(KSF ZG) NS



Solenizant na torze
© Copyright by speedrower.zgora.pl 2005-2015. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Design by www.chrisdesign.org