Aktualności
ZKS mistrzem I ligi gr. zachodniej!/ Srebrny medal młodzików!
Dodał: Redakcja, 27.06.2015, 15:59
W sobotę na torze w Zielonej Górze odbyły się dwie imprezy speedrowerowe. Najpierw ZKS zmierzył się z Lesznem w meczu pierwszej ligi, który wygrał 83:75 i zapewnił sobie tytuł drużynowego mistrza I ligi gr. zachodniej, następnie odbył się finał mistrzostw Polski par młodzików do lat 14 gdzie nasi zawodnicy zdobyli srebrne medale!

O godzinie 9:30 odbył się mecz z Szawerem Leszno. Goście podrażnieni przegraną przed tygodniem na swoim torze, stawili się w Zielonej Górze po zwycięstwo. Miejscowi zawodnicy też znali stawkę meczu, wygrana dawała im końcowy triumf w rozgrywkach pierwszej ligi bez względu na wyniki meczów, które zostały do rozegrania(Ostrów - Leszno, Ostrów - Zielona Góra, obydwa po wakacjach)
Mecz rozpoczął się od podziału punktów, a wystąpił w nim wychowanek ZKS Zielona Góra, który ostatnio w naszych barwach wystąpił w roku 2009. Potem reprezentował barwy innych klubów. W biegu drugim mocne uderzenie zielonogórzan, Paweł Kokot i Adam Bożejewicz zwyciężają podwójnie. W kolejnej gonitwie świetna jazda Bartka Wojtala przynosi nam remis. Stan meczu 17:13 dla ZKS. Piąta odsłona i para Kokot - Bożejewicz zwycięża 6:4. Następnie Michał Rodzeń ratuje remis dla ZKS. Jednym z ważniejszych momentów meczu był bieg siódmy. Na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia, zielonogórzanie prowadzili podwójnie. W nim Mateusz Ludwiczak atakował po zewnętrznej Bartka Wojtala, ale upadł i został z powtórki wykluczony. W powtórce pewne zwycięstwo 7:2 pary Wojtal - Gnitecki. ZKS objął wtedy dziewięciopunktowe prowadzenie. Szybka riposta leszczynian w kolejnym biegu przyniosła im podwójną wygraną i przewaga ZKS stopniała do pięciu punktów. W wyścigu dziewiątym od startu na prowadzeniu był Paweł Kokot przed Adamem Bożejewiczem, a więc zanosiło się na kolejny dublet. Na ostatnim łuku Hubert Kielaszewski spowodował upadek Adama Bożejewicza za co został wykluczony, a sędzia zaliczył wynik biegu przyznając drugie miejsce Bożejewiczowi. W tym momencie ZKS wypracował sobie 10 punktów przewagi, jednak leszczynianie nie zamierzali składać broni. Dziesiąta gonitwa przynosi dublet dla Szawera, jednak bieg kolejny to szybka odpowiedź zielonogórzan, Michał Rodzeń i Adam Bożejewicz rewanżują się gościom takim samym wynikiem. Następne dwa biegi to remisy, a w czternastej gonitwie podwójne zwycięstwo Szawera i prowadzenie zielonogórzan na dwa biegi do końca meczu zmalało do sześciu punktów. Gonitwa przedostatnia i remis przywieziony przez Bożejewicza i Rodzenia dały już praktycznie zwycięstwo zielonogórzanom, choć należało dokończyć dzieła, bo speedrower widział już róźne przypadki. Ostatni bieg, pewne zwycięstwo Adama Bożejewicza, trzeci Robert Bandosz. Zwycięstwo 6:4 i ostateczny rezultat 83:75. Takie rozstrzygnięcie sprawia, że na dwa mecze przed końcem rozgrywek pierwszej ligi grupy zachodniej ZKS zapewnił sobie pierwsze miejsce w końcowej tabeli. Zwycięstwo w rozgrywkach pozwoli ZKS-owi w przyszłym sezonie na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej! Do rozegrania pozostały jeszcze dwa mecze. Szawer Leszno i ZKS Zielona Góra udadzą się po wakacjach do Ostrowa. Wynik tych dwóch meczów nie odbierze jednak już zwycięstwa zielonogórzanom w rozgrywkach.
W ekipie gospodarzy świetne spotkanie zaliczył Adam Bożejewicz. Ukłony i podziękowania dla niego.
Na dobrym poziomie pojechali Michał Rodzeń, Paweł Kokot i kapitan Bartek Wojtal, który wyrasta już na klasowego zawodnika. Trochę słabiej zaprezentował się Robert Bandosz, ale jego tłumaczyć mogą spore problemy sprzętowe. Łukasz Gnitecki starał się jak mógł, jednak dzisiaj to nie był jego dzień i nu błysnął tak jak przed tygodniem w Lesznie, kiedy jego postawa dała Zielonej Górze zwycięstwo.

Oto szczegółowa punktacja:

ZKS Zielona Góra 83
1. Michał Rodzeń 14+2(2*,4,2,4,2*)
2. Robert Bandosz 11(3,1,1,1,3,2)
3. Paweł Kokot 15(4,2,4,3,2)
4. Adam Bożejewicz 20+3(3*,4,3*,3*,3,4)
5. Bartosz Wojtal 15+1(4,3,4,2,2*)
6. Łukasz Gnitecki 9+1(1,1,3,2*,1)
7. Adrian Mokras NS
8. Gracjan Sadło NS

Szawer Leszno 75
1. Mateusz Ludwiczak 11+2(4,1,w,3*,3*)
2. Mikołaj Michalski 1(1,-,-,-,-)
3. Kamil Salczyński 1(1,-,-,-,-)
4. Piotr Kupczyk 18(2,4,4,4,4)
5. Hubert Kielaszewski 7+1(3,2*,w,1,1)
6. Radosław Kochanek 10+1(2*,3,2,2,1)
7. Piotr Jamroszczyk 13+1(3,3*,4,3)
8. Kamil Naskręt 11(2,4,4,1)
9. Kacper Piasecki 1(1)
10.Ksawery Kielaszewski 2(2)


Po emocjach związanych z meczem ligowym nadszedł czas na finałowe starcie w ramach mistrzostw Polski par klubowych młodzików do lat 14.
Przed zawodami do faworytów należeli młodzicy z Ostrowa, Żołędowa i Zielonej Góry. Niestety dla zawodników toruńskich okazało się, że jeden z nich nie został dopuszczony do zawodów ze względu na brak ważnych badań lekarskich co przekreślało ich medalowe szanse.

W inauguracyjnej gonitwie para ZKS poradziła sobie z osamotnionym zawodnikiem TSŻ Toruń Krystianem Szupryczyńskim. W drugim starcie zielonogórzanie ulegli ostrowianom 4:6 i o ile Kacper Drozdowski próbował nawiązać walkę z Mikołajem Reszelewskim o tyle Kacper Królik pojechał zupełnie bezbarwnie i nie znalazł sposobu na dobrze dysponowanego Sebastiana Szostaka. W trzeciej serii startów Kacpra Królika zastąpił Filip Iwasików, ale wspólnie z Kacprem Drozdowskim przywieźli tylko remis z Szawerem Leszno. Po trzech seriach startów na prowadzeniu znajdowała się para Wiraża Ostrów 19 punktów przed ZKS 16 i Śląskiem Świętochłowice oraz Mustangiem Żołędowo po 15. Przedostatnia runda zmagań dla ZKS okazała się dość pechowa, w pierwszym łuku upadł Filip Iwasików, który ponownie zastąpił Kacpra Królika, a Kacper Drozdowski nieskutecznie atakował prowadzącego zawodnika Mustanga Żołędowo. ZKS uległ Mustangowi Żołędowo 4:6.
Przed ostatnią serią na prowadzeniu byli ostrowianie 26 punktów przed Świętochłowicami i Żołędowem 21. ZKS plasował się tuż za podium z 20 punktami.
W trzynastym wyścigu zielonogórzanie Kacper Drozdowski i Kacper Królik popisali się atomowymi startami i pewnie pokonali dubletem świętochłowiczan. Taki rezultat otworzył im drogę do medalu. Z niecierpliwością czekali na rozstrzygnięcie biegu Ostrów - Żołędowo. Tam tytuł mistrzów Polski zapewnili sobie ci pierwsi, a że wygrali 7:3 spowodowali że ZKS zapewnił sobie tytuł wicemistrzów Polski. Po biegu dodatkowym na najniższym stopniu podium uplasował się braterski duet z Żołędowa. Śląsk tuż za podium.

W ekipie ZKS liderem okazał się Kacper Drozdowski i do niego nie można mieć większych pretensji po zawodach powiedział: "Jechaliśmy dzisiaj na 100%, ale nie udało się wygrać. Wszyscy popełnialiśmy błędy pomimo tego, że byliśmy na swoim torze. Zawodnicy Wiraża Ostrów błędów nie popełniali praktycznie wcale i wygrali, można im tylko pogratulować. Drugie miejsce nie jest złe , trzeba się z niego cieszyć i wyciągnąć wnioski , żeby w następnych zawodach odnieść kolejny sukces."

Kacper Królik po fatalnym drugim starcie wrócił w pięknym stylu i w decydującym momencie stanął na wysokości zadania. Filip Iwasików wystąpił dwa razy, ale dało się zauważyć spore braki kondycyjne w jego jeździe, gdyż stać go zdecydowanie na więcej.

Zadowolenia nie krył jeżdżący trener Paweł Kokot: "Na wstępie dziękuję chłopakom za postawę w meczu ligowym, dla niektórych drużyn to "tylko" pierwsza liga, ale dla nas to coś więcej ze względu na brak ekstraligi. Stworzyliśmy fajny monolit i razem udało się wygrać pierwszą ligę. Każdy z nas czuł się odpowiedzialny za wynik i każdy z nas zasłużył na dobre słowo. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i walkę o każdy centymetr zielonogórskiego toru. Czas pokaże czy będzie to fundament drużyny ekstraligowej, jeśli zielonogórska młodzież będzie dalej się rozwijać to jestem dobrej myśli. Co do mojej postawy jestem dość zadowolony jednak jak zawsze mam pewien niedosyt, ale cieszę się że już jako weteran jestem w stanie wspomóc naszą drużynę. Jeśli chodzi o medal młodzików to przed zawodami brałbym brązowy medal w ciemno, a los dał nam srebro. Konkurencja bardzo silna, a nasi zawodnicy najmniej doświadczeni jeśli chodzi o młodzików, którzy zdobywali medale przez ostatnie pięć lat. Dziękuję Kacprowi jednemu i drugiemu oraz Filipowi za to, że w decydującym momencie nie ugięły im się kolana i pomknęli po srebrne medale. Jeśli będą pilnie trenować zapełnią półki w swoich pokojach jeszcze wieloma medalami i pucharami. Jestem z nich dumny i jeszcze raz dziękuję."

To trzeci medal dla ZKS w tym roku, młodzicy do srebrnych medali w drużynie dorzucili drugie miejsce w parach, a kadeci zajęli trzecie miejsce w drużynówce. Kolejne szanse medalowe już jutro, a następnie po wakacjach kiedy przyjdzie czas na zawody indywidualne.


Srebrna para młodzików z trenerem

Ostateczne wyniki:

1. Wiraż Ostrów 33
Mikołaj Reszelewski 18+2(3*,4,4,3*,4)
Sebastian Szostak 15+1(4,2,2,4,3*)

2. ZKS Zielona Góra 27
Kacper Królik 8+1(4,1,-,-,3*)
Kacper Drozdowski 16+1(3*,3,3,3,4)
Filip Iwasików 3+1(2*,1)

3. Mustang Żołędowo 24+4

Przemysław Pilarski 12+2(w,2*,4,4,2) + 4 w biegu dodatkowym
Radosław Pilarski 12(4,3,2,2,1)

4. Śląsk Świętochłowice 24+3
Marcel Krzykowski 13(3,4,1,4,1)
Patryk Bielaczek 11(2,2,3,2,2) + 3 w biegu dodatkowym

5. Szawer Leszno 23
Kacper Piasecki 8(2,1,1,-,4)
Eryk Sobkowiak 12+1(1,4,4,w,3*)
Ksawery Kielaszewski 3(3)

6. TSŻ Toruń 12
Krystian Szupryczyński 12(2,3,3,2,2)
Wiktor Dzialuk NS - niedopuszczony do zawodów, brak ważnych badań lekarskich

A już jutro o godz. 11:00 w Bydgoszczy odbędzie się finał mistrzostw Polski par klubowych, z udziałem dziewięciu par z Bydgoszczy, Częstochowy, Kalet, Leszna, Ostrowa, Świętochłowic, Torunia, Zielonej Góry i Żołędowa.

ZKS reprezentować będą:
Bartek Wojtal
Michał Rodzeń
Robert Bandosz.


Następnie drużyny udadzą się do pobliskiego Żołędowa gdzie o godz. 15:00 odbędzie się finał mistrzostw Polski par klubowych juniorów z udziałem ośmiu par z Częstochowy, Gniezna, Leszna, Ostrowa, Świętochłowic, Torunia, Zielonej Góry i Żołędowa.

Zieloną Górę reprezentować będą:
Adrian Mokras
Łukasz Gnitecki
Bartek Wojtal

Ostatnią imprezą przed wakacjami będzie jubileusz Pawła Kokota. 4 lipca w Zielonej Górze o godzinie 16:00 odbędzie się mecz z okazji 20 lecia startów. Wystąpi w nim drużyna ZKS Zielona Góra oparta na obecnych zawodnikach oraz drużyna zawodników związanych w przeszłości z ZKS, a zaproszonych przez jubilata. W tej drugiej wystąpi oczywiście Paweł Kokot, a także Robert Bandosz, Krzysztof Piskorski, Artur Bujnowski, Michał Mowczan, Krzysztof Stocik, Michał Szmytowski, Artur Kurdyk, Tomasz Wilk, Michał Zieliński, Tomasz Krzos. Po zawodach drużynowych odbędzie się wyścig o puchar 20 lecia Pawła Kokota, w którym ścigać się będą zawodnicy wytypowani przez Pawła.

Ponadto przypominamy, iż już od poniedziałku przez dwa tygodnie można wziąć udział w bezpłatnych treningach, które odbywać się będą w poniedziałki o godzinie 14:00 oraz środy i piątki o godzinie 13:00. Będą to wakacyjne treningi dla wszystkich chętnych. Akcja zielonogórskiego klubu pod nazwą "Nie siedź w domu, kręć z nami" odbędzie się już po raz trzeci, a w minionych latach cieszyła się sporym zainteresowaniem. Sprzęt do jazdy zapewnia klub, a najlepsi zawodnicy mają szanse dołączyć do pierwszego składu ZKS Zielona Góra!



SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
© Copyright by speedrower.zgora.pl 2005-2015. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Design by www.chrisdesign.org